Atrakcje w: Boracay
Znajdź i zarezerwuj najlepsze wycieczki, atrakcje i wyprawy.
Boracay kojarzy się przede wszystkim z White Beach i jej pudrowobiałym piaskiem, ale wyspa stała się też jednym z najciekawszych kulinarnie miejsc na Filipinach. Na pasie długim na zaledwie kilka kilometrów mieszczą się zarówno proste stoiska z grillem, gdzie chori burgery kosztują grosze, jak i włoskie pizzerie z piecem opalanym drewnem, greckie tawerny i świeże owoce morza, które sami wybierzesz na straganie. Filipińskie smaki mieszają się tu z kuchnią międzynarodową w sposób, jakiemu niewiele innych wysp w regionie może dorównać. W tym przewodniku pokazujemy, jakich dań koniecznie musisz spróbować, gdzie znajdziesz najlepsze restauracje w każdym przedziale cenowym i jak ominąć pułapki turystyczne. Jeśli chcesz poznać wyspę szerzej, zacznij od naszego dużego przewodnika po Boracay, zanim zagłębisz się w tematykę jedzenia.
Dania, których musisz spróbować
Chori burger z Merly’s BBQ
Jeśli istnieje danie synonimiczne z Boracay, to jest nim chori burger. To prosta, ale nieodparta kombinacja: filipińska kiełbaska longganisa (odmiana chorizo) włożona do zapieczonej bułki, doprawiona własną mieszanką słodkiego i ostrego sosu. Merly’s BBQ w Station 2 to pionier serwujący oryginalną wersję od 1988 roku, co czyni to miejsce prawdziwą instytucją na wyspie. Kiełbaska grillowana jest na węglu drzewnym, dzięki czemu tłuszcz wtapia się w pieczywo, a cena stanowi ułamek kosztu posiłku w restauracji. To idealna przekąska na późny wieczór po dniu na plaży albo szybki lunch między kąpielami.
Muffinki calamansi z Real Coffee
Calamansi to niewielka odmiana cytrusa powszechnie używana w kuchni filipińskiej, a na Boracay zyskała własny, kultowy wypiek. Real Coffee w Station 2 działa od 1996 roku i nazywane jest “domem muffinek calamansi”. Przepis powstał, gdy właściciele chcieli upiec ciasto cytrynowe, ale zamiast cytryny użyli calamansi, co dało kwaskowaty, orzeźwiający smak, który zyskał kultowy status. Kawiarnia mieści się w tradycyjnej chatce typu nipa i serwuje muffinki razem z naprawdę dobrą kawą — to idealny start dnia przed wyjściem nad wodę. Warto wziąć ze sobą kilka muffinek na plażę.
Świeże owoce morza w stylu paluto
Absolutnie najlepszą rzeczą, jaką można zjeść na Boracay, są owoce morza samodzielnie wybrane na targu i przygotowane na miejscu. System nazywa się paluto: kupujesz krewetki, kraby, ryby, małże lub kalmary na straganie, a następnie oddajesz je do pobliskiej restauracji, która przygotuje je dla ciebie. Licz się z cenami rzędu 400 peso za kilogram krabów (ok. 26 PLN), około 750 peso za langustę (ok. 49 PLN) oraz zaledwie 50 peso za kilogram małży lub ostryg (ok. 3 PLN) na targu D’Talipapa. Świeższe już się nie da, a sam decydujesz, jak dania mają zostać przyrządzone — grillowane z czosnkiem, gotowane na parze czy w pikantnym sosie.
Boracay Rice z Tito’s Resto & Grill
Nowoczesną filipińską odsłoną klasyki jest Boracay Rice w Tito’s Resto & Grill. Danie to cienko pokrojone chorizo z wyspy podsmażane z ryżem, podane z jajkiem sadzonym i świeżym szczypiorkiem. Jest sycące, pełne smaku i sprawdza się zarówno na lunch, jak i na kolację. Tito’s konsekwentnie serwuje dobrą, nowoczesną filipińską kuchnię domową i to dobre miejsce, żeby poznać lokalne smaki bez wchodzenia w najbardziej turystyczną strefę.
Grillowany podgardle tuńczyka z Hoy! Panga
Danie, które zaskakuje wielu turystów, to panga — grillowany policzek (podgardle) tuńczyka. Hoy! Panga w Station 2 uczyniło z tego słynnego specjału z Davao swoje danie flagowe. Podgardle to często pomijana część ryby, niezwykle soczysta i pełna smaku, marynowana i grillowana na węglu, aż powierzchnia staje się chrupiąca. Podaje się ją z ryżem i kwaskowym sosem do maczania z sosu sojowego, calamansi i chili. To świetne wprowadzenie do filipińskiego podejścia do wykorzystywania całej ryby i danie, którego rzadko znajdziesz poza tym krajem.
Płonące greckie klasyki i słodkie pokusy
Poza flambirowanym serem u Cymy warto zostawić miejsce na deser na Boracay. Lemoni w D’Mall słynie z wysokiej jakości ciast i wypieków premium i to popularny przystanek na popołudniową kawę. Aria serwuje z kolei gelato, którego smak czekoladowy należy do najlepszych na wyspie. Jeśli po gorącym dniu na plaży szukasz czegoś orzeźwiającego, znajdziesz też mnóstwo miejsc sprzedających halo-halo — filipiński deser klasyczny z kruszonym lodem, słodzoną fasolą, owocami, galaretką i lodami na wierzchu. To pysznie chaotyczne, ale nieodparte zakończenie posiłku.
Płonący ser z Cymy
Grecka restauracja Cyma stała się jedną z najpopularniejszych na wyspie, w dużej mierze dzięki jednemu daniu: saganaki, płonącemu kawałkowi sera, który flambiruje się przy stole z okrzykiem “Opa!”. To w równym stopniu pokaz, co danie, i z pewnością jeden z punktów kulminacyjnych wieczoru. Cyma znajduje się w D’Mall, kawałek od Station 2, a posiłki zaczynają się od około 300 peso (ok. 20 PLN). Poza klasykiem serowym serwują sowite greckie porcje, które świetnie sprawdzają się do dzielenia w większym gronie.
Najlepsze uliczki z jedzeniem i targi
D’Talipapa — centrum owoców morza na wyspie
D’Talipapa to serce sceny owoców morza na Boracay i miejsce, którego nie można pominąć. To targ, po którym chodzisz między straganami, ściskasz kraby, wskazujesz krewetki i targujesz się o cenę — negocjacje są tu zupełnie normalne i wręcz oczekiwane. Po zakupie swojego połowu zanosisz go do jednej z okolicznych restauracji typu paluto, które go dla ciebie przyrządzą. Licz się z opłatą za przygotowanie rzędu 100–200 peso za danie (ok. 6,50–13 PLN), w zależności od stopnia skomplikowania, i zaplanuj co najmniej 500 peso na osobę (ok. 33 PLN), jeśli chcesz solidną mieszankę krewetek, krabów, ryb, przegrzebków i kalmarów wraz z przygotowaniem. Przyjdź wcześnie wieczorem po najlepszy i najświeższy wybór.
D’Mall — kulinarne centrum wyspy
D’Mall to główna deptak-strefa handlowa Boracay, położona przy Station 2 w samym środku White Beach, i to tu znajdziesz największe skupisko restauracji na wyspie. Wszystko, od szybkich bowli i bąbelkowej herbaty w Boracay Beach Truck po włoską Aria Cucina Italiana i wypieki premium w Lemoni, mieści się wzdłuż bezsamochodowej deptaki. To tutaj wieczorem ciągnie większość turystów, a atmosfera jest tętniąca życiem i gwarna. W głębi D’Mall oraz wzdłuż głównej drogi znajdziesz też tańsze lokale, gdzie jada miejscowa ludność — idealne, jeśli chcesz zaoszczędzić.
Station 2 — tam, gdzie dzieje się najwięcej
Station 2 to centralna i najbardziej tętniąca życiem strefa wyspy, i to właśnie tu znajdziesz większość legendarnych stoisk z jedzeniem. Oprócz Merly’s BBQ i Real Coffee mieści się tu Golden Cowrie, serwujący klasyczną filipińską kuchnię domową, oraz Hoy! Panga, wyspecjalizowane w grillowanym podgardlu tuńczyka z Davao. Okolica łączy promenadę nadmorską z D’Mall i łatwo się po niej porusza pieszo. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o samej plaży w tej okolicy, przeczytaj nasz przewodnik po White Beach, który leży tuż obok wszystkich tych lokali.
Station 1 i Station 3 — spokojniejsze alternatywy
White Beach podzielona jest na trzy strefy, i choć Station 2 jest najbardziej tętniąca życiem, pozostałe dwie mają wiele do zaoferowania pod względem kulinarnym. Station 1 na północy to najbardziej ekskluzywna część wyspy, z szerszą plażą, ładniejszymi resortami i spokojniejszą atmosferą — znajdziesz tu między innymi Los Indios Bravos i kilka z najlepszych miejsc na śniadanie blisko wody. Station 3 na południu jest bardziej zrelaksowana i przyjazna dla budżetu, z lokalnymi lokalami i bardziej autentycznym klimatem, gdzie kręci się mniej turystów. The Sunny Side Café ma faktycznie filie zarówno przy Station 1, jak i Station 3, dzięki czemu łatwo znaleźć dobry brunch niezależnie od miejsca zakwaterowania. Spacer całą długością White Beach od Station 1 do Station 3 zajmuje około 30–45 minut i to przyjemny sposób na rozeznanie się w lokalach przed wieczorem.
Restauracje dla każdego budżetu
Budżet — tanie jedzenie
Boracay wcale nie musi być drogie, jeśli wiesz, gdzie jeść. El Centro to jedna z niewielu tanich restauracji tuż przy White Beach, gdzie zjesz frytki, pancit canton i ich specjalność, naleśniki, za niską cenę. W głębi D’Mall i wzdłuż głównej drogi znajduje się szereg prostych lokali — tzw. carinderias — gdzie jada miejscowa ludność, a sycący talerz kosztuje znacznie mniej niż nad samą plażą. Dodaj do tego chori burgera od Merly’s i dzbanek kawy w Real Coffee, a przy niewielkim budżecie zajedziesz daleko. To też miejsce, gdzie znajdziesz najbardziej autentyczne filipińskie jedzenie.
Klasa średnia — najlepszy stosunek jakości do ceny
W segmencie średnim jest sporo opcji łączących jakość i klimat. Café Maruja to kawiarnia tuż przy plaży serwująca pizze rzemieślnicze, smoothie bowls, buddha bowls, naleśniki, burgery i jajka benedykt — a lokal jest przyjazny zarówno dla wegan, jak i pescatarian dzięki swoim wegetariańskim buddha bowls. Cyma z jej płonącym serem i greckimi porcjami również mieści się w tym segmencie, podobnie jak Tito’s Resto & Grill. Na śniadanie lub brunch pewnym wyborem jest The Sunny Side Café, z śniadaniami serwowanymi cały dzień, domowym pieczywem i kawą specialty oraz lokalizacjami przy plaży zarówno w Station 1, jak i Station 3. Aktualizacja menu przyniosła dania takie jak chrupiący burger krabowy z surówką z mango i kwaskowatą tartą calamansi.
Fine dining — kiedy chcesz sobie pozwolić na więcej
Na wyjątkowy wieczór dostępnych jest kilka lokali z wyższej półki cenowej, często z widokiem na zachód słońca nad morzem. Aria Cucina Italiana leży tuż przy D’Mall w Station 2 i serwuje autentyczną włoską kuchnię — pizze z pieca opalanego drewnem, domowy makaron, świeże owoce morza i mięsa — z widokiem na White Beach. Ich gelato, zwłaszcza smak czekoladowy, należy do najlepszych na wyspie. W Two Seasons Boracay Resort restauracja plażowa BarLo serwuje ulubioną na wyspie pizzę four cheese oraz skwierczące ostrygi sisig. Epic Boracay w środku D’Mall przy White Beach łączy dania zachodnie i azjatyckie w kuchni fusion, która dobrze sprawdza się na dłuższą kolację.
Wegetariańsko i wegańsko
Boracay jest zaskakująco przyjazne dla osób niejedzących mięsa. Café Maruja wyróżnia się jako najwyraźniejsza opcja — ich buddha bowls są całkowicie wegetariańskie lub wegańskie i budowane są z ziaren, białek roślinnych i warzyw, a kuchnia jest wprost opisywana jako przyjazna weganom i pescatarianom. Wiele kawiarni i lokali serwujących brunch na wyspie, jak The Sunny Side Café, ma też w menu smoothie bowls, tosty z awokado i wegetariańskie opcje śniadaniowe. W filipińskich restauracjach możesz też zamówić warzywne klasyki, takie jak pinakbet (gulasz warzywny) oraz różne dania z ryżu bez mięsa. Biorąc pod uwagę bogatą ofertę kuchni międzynarodowych, jako wegetarianin nigdy nie musisz się martwić, że niczego dobrego nie znajdziesz.
Kolacja o zachodzie słońca i drinki na plaży
Żadna podróż na Boracay nie jest kompletna bez zjedzenia lub wypicia czegoś, gdy słońce zanurza się w morzu. Magiczna godzina przypada zwykle na 17:30–19:00, a zarówno Station 1, jak i Station 2 uznaje się za najlepsze miejsca do oglądania zachodu słońca z koktajlem w dłoni. Los Indios Bravos przy White House Beach Resort w Station 1 to ulubiony gastropub na wyspie — jedyny lokal na wyspie serwujący rzemieślnicze filipińskie piwo z beczki wraz z jedzeniem typu pubowego z całego świata. Czynny jest codziennie w godzinach 11:00–23:00, co czyni go równie odpowiednim na lunch, jak i na późny wieczór. Warto zarezerwować stolik blisko plaży z wyprzedzeniem w wysokim sezonie, bo najlepsze miejsca z widokiem na zachód słońca szybko się zapełniają. Szukasz noclegu blisko lokali? Porównaj opcje w naszym przewodniku po najlepszych hotelach na Boracay.
Kultura jedzenia i etykieta
Jak jeść jak miejscowi
Filipińska kultura kulinarna kręci się wokół dzielenia się. W bardziej lokalnych miejscach zamawia się często kilka dań na stół, którymi wszyscy się częstują na zmianę, wraz z dużą miską ryżu. Ryż to podstawa niemal każdego posiłku i podaje się go do wszystkiego — nawet do śniadania. W prostszych lokalach w pełni akceptowane jest jedzenie łyżką i widelcem, gdzie łyżka wykonuje główną pracę, a widelec służy do dosuwania jedzenia. Nie bój się wskazywać palcem i pytać w carinderii — dania często stoją wystawione na tacach i po prostu wybierasz to, co wygląda smakowicie.
Zamawianie owoców morza na targu paluto
Na D’Talipapa cały sens polega na tym, żebyś sam brał udział w decyzjach. Targuj się o cenę swojego połowu, zważ go i pilnuj ceny za kilogram, żeby suma końcowa była rozsądna. Kiedy oddajesz połów do restauracji paluto, jasno określ, jak chcesz mieć przygotowane każde danie — grillowane, na parze, smażone czy w sosie — i zapytaj o opłatę za przygotowanie zawczasu, żeby uniknąć niespodzianki na rachunku. Warto rzucić okiem na kilka straganów przed podjęciem decyzji i pamiętać, że najświeższa oferta dostępna jest wczesnym wieczorem.
Jak obniżyć koszty
Owoce morza mogą szybko zrobić się drogie, jeśli nie zachowasz czujności, ale przy dobrej strategii najesz się jak król za rozsądne pieniądze. Ustal budżet, zanim wejdziesz na targ, i trzymaj się go — łatwo dać się ponieść, gdy wszystko wygląda kusząco. Małże i ostrygi są niezwykle opłacalne, kosztując około 50 peso za kilogram (ok. 3 PLN), i mogą znacząco obniżyć rachunek, jeśli uzupełnisz nimi zamówienie zamiast opierać się wyłącznie na langustach i krabach. Pamiętaj też, że opłata za przygotowanie naliczana jest za danie, więc opłaca się zebrać kilka rodzajów w jedno przygotowanie zamiast zamawiać wiele osobnych małych porcji. Jeśli jesteście w większym gronie, paluto staje się jeszcze bardziej opłacalne, bo możecie podzielić się sowitą mieszanką.
Unikaj pułapek turystycznych
Największą pułapką na Boracay jest jedzenie wyłącznie w najbardziej wyeksponowanych restauracjach na plaży bez wcześniejszego sprawdzenia ceny i jakości. Wiele z nich pobiera ceny premium wyłącznie dzięki lokalizacji, oferując przy tym przeciętne jedzenie. Prostym sposobem jest odejście kilka metrów od plaży — w głębi D’Mall i wzdłuż głównej drogi ceny wyraźnie spadają, a jakość jest często równie dobra lub lepsza. Na D’Talipapa zawsze uważnie negocjuj i potwierdź zarówno cenę za kilogram, jak i opłatę za przygotowanie, zanim rozpocznie się gotowanie, inaczej ryzykujesz nieprzyjemną niespodziankę. Zwróć też uwagę, że niektóre lokale doliczają opłatę serwisową — przeczytaj rachunek przed zapłatą. Zasada ogólna: tam, gdzie jada miejscowa ludność, dostaniesz zarówno lepszą cenę, jak i bardziej autentyczne jedzenie. Jeśli chcesz zaplanować całą podróż, połącz ten przewodnik kulinarny z naszym kompletnym przewodnikiem po Boracay.
Najczęściej zadawane pytania o jedzenie na Boracay
Czy jedzenie na Boracay jest drogie?
To zależy całkowicie od tego, gdzie jesz. Tuż przy plaży i w najbardziej wyeksponowanych restauracjach płacisz ceny premium, ale kilka metrów w głąb, w stronę głównej drogi i tylnej części D’Mall, ceny wyraźnie spadają. Chori burger od Merly’s BBQ albo talerz w lokalnej carinderii to grosze, podczas gdy włoska kolacja z winem w Aria wypada znacznie drożej. Możesz więc łatwo dopasować budżet kulinarny do portfela i mieszać drogie i tanie opcje w trakcie tej samej podróży.
Gdzie zjem najlepsze owoce morza?
D’Talipapa to oczywista odpowiedź. Kupujesz tam świeże ryby, krewetki, kraby i małże wprost ze straganów i oddajesz je do restauracji typu paluto, która przygotuje je dla ciebie. Nie da się zjeść czegoś świeższego, a sposób przyrządzenia wybierasz sam. Przyjdź wcześnie wieczorem po najlepszy wybór i koniecznie wynegocjuj cenę.
Czy są dobre opcje dla wegetarian i wegan?
Tak, Boracay jest zaskakująco przyjazne dla osób niejedzących mięsa. Café Maruja wyróżnia się wprost przyjaznymi weganom i pescatarianom buddha bowls, a większość kawiarni ma smoothie bowls i wegetariańskie opcje śniadaniowe. W filipińskich restauracjach możesz też zamówić warzywne klasyki. Dzięki bogatej międzynarodowej ofercie wyspy zawsze znajdziesz coś smacznego.
Jakie danie jest najbardziej klasyczne dla Boracay?
Chori burger to danie najsilniej kojarzone z wyspą, dziedzictwo Merly’s BBQ, serwującego oryginał od 1988 roku. Zaraz za nim plasują się muffinki calamansi z Real Coffee oraz prawdziwa kolacja paluto z własnym połowem. Spróbuj tej trójki, a poznasz samą duszę kulinarnej kultury Boracay.
Podsumowanie
Scena kulinarna Boracay jest zaskakująco bogata jak na tak niewielką wyspę, a trzy doświadczenia, których absolutnie nie można przegapić, to chori burger z Merly’s BBQ, muffinki calamansi i kawa w Real Coffee oraz kolacja paluto z własnym połowem z D’Talipapa. Dodaj do tego płonący ser u Cymy i drinka o zachodzie słońca w Los Indios Bravos, a masz pokryte zarówno jedzenie uliczne, lokalne specjały, jak i naprawdę niezapomnianą kolację. Piękno Boracay polega na tym, że możesz dobrze zjeść w każdym przedziale cenowym — od chori burgera za grosze po włoską pizzę z pieca z widokiem na morze. Zawsze odejdź trochę od linii plaży, żeby znaleźć najlepszy stosunek jakości do ceny, negocjuj na targu i odważ się spróbować lokalnych filipińskich dań. Samo jedzenie jest warte tej podróży.
Przeczytaj również nasz przewodnik po Boracay z ograniczonym budżetem, Boracay czy Phuket: Która wyspa jest lepsza? oraz Z Manili na Boracay: Jak dojechać.


