Wszystkie przewodniki PORADY

Waluta i pieniądze w Korei Południowej — won, karty i porady

Emilia Kowalczyk

Emilia Kowalczyk

PORADY 10 min czytania

Atrakcje w: Sydkorea

Znajdź i zarezerwuj najlepsze wycieczki, atrakcje i wyprawy.

Korea Południowa to jeden z najbardziej cyfrowych krajów świata i właśnie dlatego płatności bywają dla Polaków małym zaskoczeniem. W futurystycznym konbini w Gangnam bez problemu zapłacisz kartą — a chwilę później staniesz bezradnie przy straganie z jedzeniem na targu Gwangjang, który przyjmuje wyłącznie gotówkę. Ten przewodnik opisuje walutę Korei Południowej won, kurs wymiany, kartę kontra gotówkę oraz najsprytniejsze sposoby płacenia, żebyś uniknął zarówno niepotrzebnych opłat, jak i krępujących sytuacji przy kasie.

Waluta: won południowokoreański (KRW)#

Waluta Korei Południowej nazywa się won, w skrócie KRW, zapisywana symbolem . Nie ma tam groszy ani drobnych ułamków — najmniejszą praktyczną jednostką jest 10 wonów, więc przez cały pobyt żonglujesz dużymi liczbami. Zwykła kawa kosztuje około 4500 wonów, a lunch 9000–12 000 wonów, więc przygotuj się na codzienne operowanie kwotami cztero- i pięciocyfrowymi.

Banknoty występują w nominałach 1000, 5000, 10 000 i 50 000 wonów, a monety to 10, 50, 100 i 500 wonów. Banknot 50 000 wonów (z portretem poetki i artystki Shin Saimdang) jest najwyższym nominałem i przydaje się przy hotelach czy droższych kolacjach, a banknoty 1000 i 10 000 wonów są twoimi „końmi roboczymi” w codziennych zakupach. Prosty skrót myślowy: odejmij w pamięci trzy zera i lekko skoryguj wynik, a będziesz w przybliżeniu blisko kwoty w złotówkach.

Mała praktyczna wskazówka co do monet: Koreańczycy coraz rzadziej ich używają, więc szybko zbierze ci się kieszeń pełna monet 100- i 500-wonowych, których trudno się pozbyć. Zachowaj je na automaty z napojami lub przekąskami, albo wrzuć do skrzynek na drobne, które znajdziesz w wielu konbini. W sklepach typu konbini często można też poprosić o doładowanie reszty bezpośrednio na kartę T-money zamiast odbierać monety — to wygodny sposób, by pozbyć się drobnych.

Kurs wymiany won do złotówki#

W lipcu 2026 kurs wynosi w przybliżeniu 1000 wonów ≈ 2,9 zł, czyli odwrotnie 1 zł ≈ 340–345 wonów. Oznacza to, że lunch za 10 000 wonów to około 29 zł, a banknot 50 000 wonów to mniej więcej 145 zł. Kurs wobec złotówki potrafi się sporo wahać, ponieważ won jest wrażliwy na ruchy dolara — wiosną 2026 won mocno huśtał się względem dolara — dlatego sprawdź aktualny kurs np. na xe.com lub w aplikacji swojego banku tuż przed wylotem.

Prosta reguła do liczenia w głowie na miejscu: podziel cenę w wonach przez około 345, aby uzyskać orientacyjną kwotę w złotówkach. Uliczne tteokbokki za 4000 wonów to wtedy około 11–12 zł, a przejazd metrem za 1500 wonów to niecałe 5 zł. Jeśli chcesz zaplanować cały budżet przed wyjazdem, konkretne dzienne koszty znajdziesz w naszym przewodniku budżetowym po Korei Południowej.

Karta czy gotówka — co obowiązuje?#

Korea Południowa jest niezwykle przyjazna kartom. Płatności kartą stanowią mniej więcej trzy czwarte wszystkich transakcji, a w praktyce niemal wszędzie zapłacisz kartą — w kawiarniach, sklepach, restauracjach, taksówkach i metrze. Visa i Mastercard są szeroko akceptowane w większych sieciach, domach towarowych, hotelach i sklepach typu konbini (CU, GS25, 7-Eleven), więc przez większość czasu bez problemu poradzisz sobie zwykłą polską kartą.

Ale — i to ważne — zagraniczne karty sprawiają problemy w niektórych kioskach do samodzielnego zamawiania. Wiele budżetowych restauracji i lokalnych sieci ma ekrany do samoobsługowego zamawiania skonfigurowane wyłącznie pod koreańskie karty, i szacuje się, że co trzeci taki kiosk może odrzucić twoją polską kartę. Do tego dochodzi fakt, że tradycyjne targi i uliczne jadłodajnie działają często wyłącznie na gotówkę — targ Gwangjang w Seulu, stragany z jedzeniem w Myeongdong czy małe rodzinne knajpki poza wielkimi miastami rzadko przyjmują karty.

Wniosek jest prosty: płać kartą jako standardem, ale zawsze miej przy sobie w kieszeni około 100–170 zł w gotówce (30 000–50 000 wonów) na targi, jedzenie uliczne i kioski, które sprawiają kłopoty. Nie potrzebujesz dużej ilości gotówki — wystarczy bufor na sytuacje, gdy plastik zawodzi.

Warto też wiedzieć, że płatności mobilne, takie jak Apple Pay i Samsung Pay, zyskują na popularności, ale wciąż są dostępne nierównomiernie. Apple Pay wystartował w Korei stosunkowo późno i obecnie działa w coraz większej liczbie miejsc, ale wciąż daleko mu do wszechobecności — nie licz na to, że zostawisz fizyczną kartę w domu. Samsung Pay jest lokalnie szerzej akceptowany, ale często wymaga koreańskiej karty bankowej, by działać w pełni, więc dla polskiego turysty zwykła fizyczna karta Visa/Mastercard plus odrobina gotówki to wciąż najbardziej niezawodny zestaw.

Wypłaty z bankomatu: zwróć uwagę, gdzie wypłacasz#

Nie każdy bankomat w Korei Południowej akceptuje zagraniczne karty — nawet jeśli widnieje na nim logo Visa czy Mastercard. Najbardziej przyjazne obcokrajowcom są bankomaty KEB Hana Bank, które mają angielski interfejs, są rozsiane po całym kraju i akceptują większość międzynarodowych kart. Szukaj też oznaczenia „Global ATM” lub bankomatów z logo Visa/Plus/Cirrus w sklepach konbini, choć te mogą pobierać wyższe opłaty.

Licz się z opłatą za wypłatę rzędu 3000–4000 wonów za transakcję, niezależnie od tego, co pobierze twój własny bank. Dlatego lepiej wypłacać większe kwoty rzadziej niż małe sumy często — ale nie więcej gotówki, niż faktycznie wydasz, skoro karta i tak działa niemal wszędzie. Korzystając z karty bez narzutu walutowego (więcej o tym niżej) unikniesz dodatkowych procent, które zwykle dolicza twój bank.

Jedna rzecz, na którą warto uważać przy wypłatach i płatnościach kartą, to funkcja DCC, „dynamic currency conversion”. Bankomat lub terminal może zapytać, czy chcesz zapłacić w złotówkach zamiast wonach — zawsze odpowiadaj przecząco i wybieraj płatność w wonach (KRW). Wybierając złotówki, dostaniesz gorszy kurs ustalony przez sam sklep lub bankomat, co niemal zawsze wychodzi drożej niż pozostawienie przeliczenia własnemu bankowi. Dotyczy to podróży za granicę wszędzie, ale łatwo z przyzwyczajenia nacisnąć „złotówki”, gdy ekran o to pyta.

WOWPASS — sprytna karta turystyczna#

Jednym z najlepszych trików dla Polaków jest WOWPASS, przedpłacona karta stworzona specjalnie dla turystów. Kupujesz ją w automacie, na przykład na lotnisku Incheon lub w Myeongdong, doładowujesz gotówką lub bezpośrednio ze swojej zagranicznej karty (Visa, Mastercard, UnionPay, JCB i inne), a następnie płacisz nią jak lokalną koreańską kartą — co rozwiązuje problem kłopotliwych terminali w kioskach. WOWPASS obsługuje obecnie 16 walut, choć doładowanie odbywa się z karty w walucie obcej, którą automat przeliczy.

Dodatkowym plusem jest to, że WOWPASS działa też jako karta T-money do komunikacji miejskiej, więc nie musisz nosić dwóch osobnych kart. Jeśli chcesz wypłacić gotówkę z salda WOWPASS, możesz to zrobić w ponad 2000 pomarańczowych automatach WOWPASS w całym kraju, za opłatą około 1000 wonów za wypłatę. Przy typowym wyjeździe do Seulu jest to często najwygodniejsze rozwiązanie — sprawdź aktualne warunki i opłaty za doładowanie w aplikacji WOWPASS, ponieważ mogą się zmieniać.

T-money: twoja karta transportowa#

Do korzystania z całej komunikacji miejskiej potrzebujesz karty T-money — doładowywalnej karty transportowej używanej w metrze, autobusach, a nawet w taksówkach w całym kraju. Sama karta kosztuje 2500–5000 wonów (zwykła karta to okolice 2500–3000 wonów, karty z motywami postaci nawet 4000–5000 wonów) i można ją kupić w każdym sklepie konbini oraz w automatach na lotnisku i w metrze. Kwota zapłacona za samą kartę nie podlega zwrotowi — zwracane jest tylko pozostałe saldo.

Kartę T-money doładowujesz gotówką w konbini oraz w automatach doładowujących na stacjach, od 1000 wonów aż do 90 000 wonów za jedno doładowanie, a samo doładowanie jest bezpłatne. Zwróć uwagę, że automaty doładowujące w metrze zwykle przyjmują tylko banknoty — miej więc pod ręką kilka banknotów 1000- lub 10 000-wonowych. Z kartą T-money każdy przejazd wychodzi o kilkaset wonów taniej niż bilet jednorazowy, a do tego łatwo przesiadasz się między autobusem a metrem. Więcej o poruszaniu się po kraju znajdziesz w naszym dużym przewodniku po Korei Południowej.

Napiwki: zapomnij o nich#

To ulga dla wielu Polaków: w Korei Południowej nie ma kultury napiwków. W restauracjach, kawiarniach i hotelach nikt nie oczekuje napiwku — a w skrajnym przypadku wyciągnięty banknot może zostać odebrany jako coś niezręcznego albo wręcz mylącego. Cena, którą widzisz, jest ceną, którą płacisz.

W bardziej eleganckich restauracjach i hotelach opłata serwisowa rzędu 10 procent bywa już wliczona w rachunek, więc nigdy nie musisz nic dodawać. Taksówkarze także nie oczekują napiwku — zwyczajowo można ewentualnie zaokrąglić kwotę w górę do najbliższego tysiąca wonów, ale jest to całkowicie dobrowolne. Krótko mówiąc: odłóż na bok odruch dawania napiwków i ciesz się tym, że nie musisz liczyć procentów.

Wiza i wjazd — K-ETA aktualnie#

To nie dotyczy bezpośrednio pieniędzy, ale warto o tym wiedzieć, bo wpływa na planowanie podróży. Obywatele polscy są w 2026 roku zwolnieni z obowiązku K-ETA (elektronicznej autoryzacji podróży do Korei) i mogą wjechać bezwizowo jako turyści bez wcześniejszego wnioskowania. Zwolnienie obowiązuje do 31 grudnia 2026 roku — od 1 stycznia 2027 roku K-ETA ponownie stanie się obowiązkowe dla podróżnych bezwizowych.

Możesz mimo to dobrowolnie złożyć wniosek o K-ETA, co między innymi pozwala uniknąć wypełniania elektronicznej karty przylotu przy wjeździe. Ponieważ przepisy zmieniają się na przełomie lat 2026/2027, sprawdź aktualne zasady wjazdu i K-ETA na oficjalnej stronie K-ETA Korei przed rezerwacją, zwłaszcza jeśli twoja podróż wypada blisko zmiany roku.

Praktyczne porady finansowe przed wyjazdem#

Dla ułatwienia — oto co sam bym zrobił przed wyjazdem do Korei Południowej, w skrócie:

  • Weź kartę bez narzutu walutowego (oferuje ją wiele polskich neobanków i niektóre karty kredytowe), dzięki czemu unikniesz 1,5–2 procent dodatkowej opłaty przy każdej transakcji.
  • Nie wymieniaj wszystkiego w kraju — kurs na polskich lotniskach jest niekorzystny. Wypłać wony na miejscu w bankomacie KEB Hana lub skorzystaj z WOWPASS.
  • Zawsze miej przy sobie 30 000–50 000 wonów w gotówce jako bufor na targi, jedzenie uliczne i kioski nieprzyjmujące zagranicznych kart.
  • Zdobądź kartę T-money lub WOWPASS od razu na lotnisku, żeby być gotowym na metro do centrum miasta.
  • Zachowaj drobne banknoty (1000 i 10 000 wonów) — przydadzą się do doładowania kart transportowych w automatach.
  • Odmawiaj płatności w złotówkach (DCC) w terminalach i bankomatach — zawsze wybieraj wony dla lepszego kursu.

Przy odpowiednim połączeniu karty, karty T-money lub WOWPASS oraz niewielkiego bufora gotówkowego pieniądze naprawdę są najmniejszym zmartwieniem podczas podróży do Korei Południowej. Kraj jest zbudowany pod sprawne płatności, a gdy już poukładasz sobie system, możesz skupić energię tam, gdzie należy — na jedzeniu, targach i wszystkich wrażeniach.

Najczęściej zadawane pytania#

Jak nazywa się waluta w Korei Południowej i ile jest warta?#

Waluta nazywa się won południowokoreański (KRW, ₩). W lipcu 2026 kurs wynosi około 1000 wonów ≈ 2,9 zł, czyli mniej więcej 340–345 wonów za złotówkę. Kurs bywa zmienny, więc sprawdź aktualny kurs wymiany tuż przed wylotem.

Czy mogę płacić kartą wszędzie w Korei Południowej?#

Prawie wszędzie. Karty są akceptowane w sklepach, kawiarniach, restauracjach, taksówkach i komunikacji miejskiej, ale zagraniczne karty sprawiają problemy w niektórych kioskach do samodzielnego zamawiania, a tradycyjne targi i jedzenie uliczne to często wyłącznie gotówka. Zawsze miej przy sobie 30 000–50 000 wonów gotówką jako bufor.

Czy potrzebuję karty T-money?#

Tak, jeśli planujesz korzystać z metra i autobusów. Karta kosztuje 2500–5000 wonów, kupisz ją w każdym konbini i na lotnisku, a doładowanie gotówką jest bezpłatne. Dzięki niej każdy przejazd wychodzi taniej niż bilet jednorazowy. Alternatywnie funkcję T-money pełni karta WOWPASS.

Czy w Korei Południowej oczekuje się napiwków?#

Nie. W Korei Południowej nie ma kultury napiwków — ani w restauracjach, ani w taksówce, ani w hotelu. Cena, którą widzisz, jest ceną, którą płacisz, a w bardziej eleganckich miejscach opłata serwisowa może już być wliczona w rachunek.

Udostępnij:

Fler guider om Sydkorea