Atrakcje w: Galle
Znajdź i zarezerwuj najlepsze wycieczki, atrakcje i wyprawy.
Jeśli szukasz na Sri Lance plaży, na której naprawdę można się kąpać, a nie walczyć z falami, Unawatuna jest odpowiedzią. Zatoka w kształcie półksiężyca leży zaledwie kilka kilometrów na południe od historycznego Galle i różni się od bardziej surfingowych plaż południowego wybrzeża osłaniającą ją rafą, dzięki której woda jest na tyle spokojna, że nadaje się dla dzieci i wszystkich, którzy wolą dryfować niż walczyć z przybojem. Kołyszące się palmy, złoty piasek i długi rząd plażowych restauracji tworzą tu zrelaksowaną atmosferę, która od dekad przyciąga podróżujących z plecakiem. To miejsce, gdzie rano nurkujesz wśród kolorowych koralowców, w porze lunchu jesz grillowaną rybę z palcami zanurzonymi w piasku, a po południu wędrujesz do ukrytej Jungle Beach. W tym przewodniku znajdziesz wszystko, co warto wiedzieć – od jakości piasku i miejsc do snorkelingu po wskazówki dotyczące restauracji, noclegów i dojazdu. Unawatuna to naturalna baza na południowym wybrzeżu Sri Lanki i sprawdza się równie dobrze dla par, jak i rodzin z dziećmi.
Unawatuna Beach — przegląd
Plaża i woda
Unawatuna to klasycznie piękna tropikalna zatoka: długi, wygięty łuk złotego piasku otoczony pochylonymi palmami kokosowymi, z turkusową, wyjątkowo spokojną wodą. To, co wyróżnia tę plażę na tle sąsiednich, to rafa biegnąca tuż za zatoką. Łamie fale, zanim dotrą do brzegu, tworząc naturalny basen, w którym woda jest spokojna i jasnoniebieska – idealna dla tych, którzy chcą naprawdę popływać, a nie tylko szybko zanurzyć się między falami.
Piasek jest miękki i jasnozłoty, a dno przeważnie łagodnie opada, dzięki czemu można wejść daleko w wodę. We wschodniej części zatoki, bliżej samej wioski, woda jest najspokojniejsza i najlepiej nadaje się dla dzieci i niepewnych pływaków. Dalej na zachód, w stronę skał i wzgórza Rumassala, dno robi się bardziej nierówne i można natrafić na koralowce – jeśli planujesz tam wchodzić do wody, weź buty do wodowania. Ponieważ rafa leży tak blisko brzegu, można praktycznie wejść z piasku prosto do wody i po kilku minutach pływać nad koralowcami i ławicami ryb, bez długich rejsów łodzią.
Udogodnienia i obsługa
Unawatuna to plaża rozwinięta w pozytywnym sensie – jest tu wszystko, czego potrzeba, a mimo to nie sprawia wrażenia przeeksploatowanej. Wzdłuż całej zatoki ciągną się restauracje i bary plażowe, które wystawiają leżaki i parasole na piasku, często za darmo, jeśli zamówi się u nich jedzenie lub napój. Rzadko więc trzeba wynajmować leżak osobno – wystarczy usiąść przy jednej z plażowych knajpek i kupić sok albo piwo.
W wiosce tuż za linią brzegową znajdziesz mnóstwo małych sklepów, centrów nurkowych, salonów masażu i kierowców tuk-tuków, więc wszystko masz w zasięgu ręki. Warto jednak wiedzieć, że Unawatuna nie ma ratowników na etacie w takim wymiarze, jak niektóre plaże w Europie – pilnuj dzieci samodzielnie i respektuj ewentualne flagi ostrzegawcze w porze monsunowej. Toalety i prysznice znajdziesz przy restauracjach, a WiFi jest standardem w większości kawiarni.
Najlepsza pora na wizytę
Południowe wybrzeże i Unawatuna mają suchy sezon wysoki od grudnia do marca, kiedy deszczu jest najmniej, morze jest najspokojniejsze, a temperatura utrzymuje się w okolicach 28–30°C. To wtedy plaża wygląda najpiękniej – widoczność pod wodą jest najlepsza, a fale minimalne. Listopad i kwiecień często wskazuje się jako szczególnie udane miesiące, z ładną pogodą i dobrymi warunkami do kąpieli, przy jednocześnie nieco mniejszym tłoku niż w absolutnym szczycie sezonu wokół świąt i Nowego Roku.
Podczas monsunu południowo-zachodniego, mniej więcej od maja do września, morze może być znacznie bardziej wzburzone, a część plażowych knajpek ogranicza wtedy działalność. Jeśli zależy Ci na słońcu, spokojnej wodzie i pełnej ofercie restauracji, zimowe miesiące to pewny wybór. W ciągu dnia najprzyjemniejszymi porami na plażę są wczesny poranek i późne popołudnie – w samo południe słońce potrafi mocno prażyć, a plaża jest wtedy najbardziej zatłoczona.
Co można robić
Aktywności wodne
Snorkeling to oczywista atrakcja Unawatuny. Ponieważ zatoka jest płytka i osłonięta rafą, można wpłynąć prosto z piasku i po kilku minutach znaleźć się wśród koralowców i kolorowych ryb rafowych. Wielu snorkelujących dostrzega też zielone żółwie morskie, które żerują na trawie morskiej w zatoce – zachowaj spokój, trzymaj dystans i nigdy ich nie dotykaj. Jeśli masz własną maskę, snorkeling jest darmowy; w przeciwnym razie wypożyczysz sprzęt w jednym z plażowych centrów nurkowych.
Unawatuna to też dobre miejsce, by naprawdę zanurzyć się pod wodą po raz pierwszy. Kilka centrów nurkowych z licencją PADI oferuje nurkowanie próbne i kursy certyfikacyjne, a niedaleko brzegu znajdziesz zarówno rafy, jak i kilka wraków do zwiedzenia. Jeśli wolisz zostać na powierzchni, prosto na plaży wypożyczysz kajak lub deskę SUP i popłyniesz wzdłuż zatoki. Dla surferów Unawatuna to głównie łagodna plaża dla początkujących – ci, którzy szukają prawdziwych fal, jadą dalej do Hikkaduwy lub na plaże w okolicach Ahangamy.
Na lądzie
Poza samą kąpielą Unawatuna oferuje kilka pięknych tras spacerowych i punktów widokowych. Najbardziej znana to wędrówka na Japanese Peace Pagoda, białą pagodę pokoju wieńczącą wzgórze Rumassala na zachodnim krańcu zatoki. Stąd rozciąga się wspaniały widok na całą linię brzegową i Ocean Indyjski, a o zachodzie słońca pielgrzymują tu tłumy chętnych na złote światło. Wejście na górę jest krótkie, ale strome – zabierz wodę i najlepiej włóż coś solidniejszego niż japonki.
Tuż obok znajduje się wejście na Jungle Beach, ukrytą zatoczkę, do której dociera się krótkim spacerem przez dżunglę za wzgórzem. To spokojna i mniej uczęszczana piaszczysta plaża z doskonałymi warunkami do snorkelingu i czystą wodą – idealna, gdy główna plaża wydaje się zbyt zatłoczona. Kolejną klasyką okolicy jest Dalawella nieco dalej na wschód, znana ze słynnej huśtawki na linie zawieszonej nad wodą przy palmie – to jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na południowym wybrzeżu.
Dla rodzin
Niewiele plaż na Sri Lance pasuje do rodzin z dziećmi tak dobrze jak Unawatuna. Osłaniająca rafa sprawia, że woda we wschodniej części zatoki jest spokojna i płytka, co oznacza, że dzieci mogą bezpiecznie chlapać się i pływać bez silnych fal czy prądów. Łagodnie opadające dno pozwala wejść daleko w wodę, a liczne plażowe restauracje zapewniają cień, jedzenie i toalety w zasięgu ręki przez cały dzień.
Wskazówka dla rodzin: warto odwiedzić jedno z pobliskich wylęgarni żółwi, na przykład w sąsiedniej wiosce Habaraduwa, gdzie chronione są zagrożone żółwie morskie. To zarówno pouczające, jak i chętnie odwiedzane przez dzieci, a przy okazji dobra przerwa od słońca i kąpieli w środku dnia. W praktyce ułatwia sprawę też to, że w Unawatunie wszystko leży blisko siebie – z dziećmi unikasz długich przejazdów, a jedzenie, cień i toaleta są zawsze pod ręką. Wiele obiektów noclegowych jest przyzwyczajonych do rodzin i może zorganizować dostawione łóżko, krzesełko do karmienia czy pomóc z praniem.
Więcej rodzinnych propozycji, tras i praktycznych porad o podróżowaniu z dziećmi po wyspie znajdziesz w naszym przewodniku po Sri Lance z dziećmi – to dobry punkt wyjścia. Pamiętaj o ochronie przeciwsłonecznej – tropikalne słońce jest mocne, nawet gdy wieje wiatr i robi się chłodniej, więc kapelusz z szerokim rondem, koszulka z ochroną UV i regularne smarowanie kremem robią dla dzieci ogromną różnicę. A ponieważ nie ma tu ratowników na etacie, zawsze miej dzieci na oku w wodzie, nawet w spokojnej wschodniej części zatoki.
Jedzenie i picie przy plaży
Restauracje plażowe
Jedzenie to jeden z największych atutów Unawatuny. Wzdłuż zatoki ciągną się plażowe knajpki ze stolikami niemal tuż przy wodzie, a specjalnością jest świeżo złowiona ryba i owoce morza. Jedną z najbardziej lubianych instytucji jest Wijaya Beach, położona nieco na uboczu centrum Unawatuny, ze stolikami zwróconymi w stronę morza – przy przypływie fale niemal sięgają pod nogi. Kuchnia łączy dania azjatyckie i europejskie z naciskiem na owoce morza, a miejsce słynie z pizzy z cienkim spodem pieczonej w piecu opalanym drewnem.
Kolejną klasyką jest Kingfisher, którego restauracja stoi wprost na piasku, ze świecami płonącymi pod palmami. Azjatycka kuchnia fusion opiera się na wszystkim – od kalmarów i krewetek tygrysich po homara – a lokal jest popularny zarówno wśród mieszkańców, turystów, jak i cudzoziemców mieszkających na stałe w okolicy. Warto jednak wiedzieć, że ceny są tu w wyższym przedziale w porównaniu z prostszymi lokalnymi knajpkami – sprawdź menu przed zamówieniem drinków, bo importowane piwo potrafi kosztować wyraźnie więcej.
Bary plażowe i zachód słońca
Kiedy słońce zaczyna zachodzić, Unawatuna zamienia się w zrelaksowane miejsce spotkań. Kawiarnie i bary z deserami są czynne do późna, a między nimi można spacerować wzdłuż plaży. Jednym z najbardziej tętniących życiem miejsc jest A Minute by Tuk Tuk, z otwartym tarasem nad morzem, gdzie barmani mieszają tropikalne koktajle na bazie lokalnych owoców i naparów z herbaty cejlońskiej. To dobre miejsce, by rozpocząć wieczór z zachodem słońca w tle.
Kingfisher organizuje ponadto imprezę plażową w każdą sobotnią noc, kiedy miejsce zapełnia się turystami, obcokrajowcami mieszkającymi na stałe i lokalnymi mieszkańcami – to dobra opcja, jeśli szukasz nieco więcej energii na jeden wieczór. Ogólnie życie nocne w Unawatunie jest raczej stonowane i kameralne niż szalone – chodzi bardziej o zimne piwo w piasku, muzykę na żywo w jakiejś kawiarni i późne rozmowy niż o wielkie kluby. Kto chce więcej pulsu, jedzie do Galle lub dalej wzdłuż wybrzeża.
Noclegi w pobliżu Unawatuny
Luksus i butikowe hotele przy plaży
Unawatuna wyrosła z czystej wioski dla plecakowiczów na miejsce z noclegami w każdym przedziale cenowym. Na wyższym końcu znajdziesz butikowe hotele i małe resorty z basenem, widokiem na morze i śniadaniem w cenie, często wtulone między palmy, zaledwie kilka kroków od piasku. Wijaya Beach oferuje na przykład tak zwane pokoje Deluxe Seafront z dwoma łóżkami typu king-size, klimatyzacją, własną łazienką i balkonem na piętrze budynku sąsiadującego z restauracją – wygodny wybór z morzem tuż za progiem.
Warto pamiętać, że niektóre mniejsze, rodzinne obiekty chcą pełnej przedpłaty przelewem bankowym przy rezerwacji, a ceny na ich własnych stronach nie zawsze są aktualne. Lepiej więc rezerwować przez sprawdzoną platformę rezerwacyjną z darmowym anulowaniem – dzięki temu masz większą kontrolę i elastyczność. Jeśli marzy Ci się prawdziwy wapienny luksus, warto rozejrzeć się też za noclegiem w starej twierdzy Galle, zaledwie dziesięć minut tuk-tukiem stąd.
Standard średni i budżetowy
Największy wybór w Unawatunie znajdziesz w segmencie średnim i budżetowym, co jest jednym z powodów, dla których ta plaża jest tak popularna wśród podróżujących na dłużej. Znajdziesz tu mnóstwo prostych guesthouse’ów, pensjonatów rodzinnych i hosteli w zasięgu spaceru od plaży, wiele z zacienionym dziedzińcem, hamakami i domowym śniadaniem z tropikalnymi owocami, hopperami i jajkami. Standard jest wysoki nawet w tańszym segmencie – wentylator lub klimatyzacja, czysta łazienka i przyjaźni gospodarze to raczej reguła niż wyjątek.
Ponieważ wioska jest mała i wszystko leży blisko siebie, dokładna lokalizacja noclegu ma mniejsze znaczenie – niezależnie od wyboru rzadko masz więcej niż kilka minut spaceru do wody. Jeśli zależy Ci na spokoju, wybierz nocleg nieco w głębi od głównej plaży lub w stronę Dalawelli, a jeśli wolisz mieć blisko do życia restauracyjnego i wieczornego klimatu, rezerwuj w samym centrum wioski. Warto porównać też bazę dalej na wschód w naszym przewodniku po Mirissie, jeśli chcesz połączyć kilka plaż podczas jednej podróży.
Jak tam dotrzeć
Z lotniska w Kolombo
Unawatuna leży około 150 km na południe od lotniska Bandaranaike pod Kolombo. Do Sri Lanki nie ma bezpośrednich lotów z Polski – najwygodniej polecieć z Warszawy lub Krakowa z przesiadką, na przykład liniami Qatar Airways przez Ad-Dauhę, Emirates przez Dubaj albo Turkish Airlines przez Stambuł, do Kolombo (CMB). Zimą warto też sprawdzić oferty pakietowe biur takich jak Itaka czy Rainbow, które regularnie mają Sri Lankę w ofercie. Polscy obywatele potrzebują elektronicznej wizy ETA, którą wyrabia się online przed wyjazdem.
Po wylądowaniu najwygodniejszą, zwłaszcza gdy jesteś zmęczony podróżą, opcją jest wcześniej zarezerwowany prywatny transfer lub taksówka na całą trasę. Licz się z czasem przejazdu około 4–5 godzin w zależności od ruchu. Bezpośrednia taksówka z lotniska kosztuje według relacji podróżnych od około 3500 LKR (ok. 45 PLN) w górę – zawsze proś o stałą cenę z góry i sprawdź, czy dolicza się opłaty za autostradę.
Najtańszym i najbardziej malowniczym sposobem jest połączenie pociągu i tuk-tuka. Najpierw dojeżdżasz do stacji Colombo Fort i wsiadasz w pociąg w kierunku Matary, wysiadasz w Galle (czas przejazdu ok. 2–3 godziny, bilet w drugiej klasie kosztuje ok. 220 LKR, ok. 3 PLN, a w trzeciej klasie ok. 120 LKR, ok. 1,5 PLN), po czym kończysz podróż krótkim tuk-tukiem do Unawatuny. Ostatni odcinek z Galle to zaledwie 10–15 minut tuk-tukiem i zwykle kosztuje około 200–400 LKR (ok. 2,5–5 PLN).
Transport lokalny i dostępność
Na miejscu Unawatuna jest na tyle kompaktowa, że po wiosce swobodnie poruszasz się pieszo – z plaży do restauracji czy do noclegu rzadko masz więcej niż kilka minut spaceru. Na dłuższe odcinki, na przykład do Galle, parkingu przy Jungle Beach czy sąsiednich plaż, oczywistym wyborem jest tuk-tuk. Kierowców nie brakuje, ale ustal cenę przed wsiadaniem albo poproś gospodarza noclegu, by zadzwonił po zaufanego kierowcę. Wielu podróżnych korzysta też z aplikacji PickMe, która działa w okolicy i pokazuje jasną cenę z góry.
Jeśli chcesz swobodniej poruszać się wzdłuż wybrzeża, możesz wynająć skuter, ale zachowaj ostrożność – ruch na Sri Lance jest intensywny, a drogi wąskie. Autobusy kursują często i tanio między Galle a plażami na wschód od miasta; z Galle do Unawatuny lokalny autobus jedzie zaledwie około dziesięć minut i kosztuje kilkadziesiąt rupii. Dzięki centralnemu położeniu na południowym wybrzeżu Unawatuna świetnie sprawdza się jako baza wypadowa na jednodniowe wycieczki – zarówno do twierdzy w Galle, na safari wielorybie w Mirissie, jak i na bardziej surfingowe plaże.
Wskazówki od lokalnych znawców
Kilka rzeczy, które ułatwiają pobyt w Unawatunie i nie zawsze znajdziesz w folderach turystycznych. Nurkuj wcześnie rano, gdy woda jest najczystsza, a żółwie często aktywne blisko powierzchni – unikniesz wtedy również dziennego tłoku. Zostaw Jungle Beach na moment, gdy główna plaża wydaje się zbyt zatłoczona; krótka wędrówka przez dżunglę odsiewa większość turystów i nagradza znacznie spokojniejszą zatoczką.
Zabierz gotówkę w lokalnej walucie, ponieważ mniejsze plażowe knajpki i guesthouse’y nie zawsze akceptują karty – wymień pieniądze lub wypłać je już w Galle, gdzie jest więcej bankomatów. Na pagodę pokoju wybierz się z odpowiednim wyprzedzeniem przed zachodem słońca, żeby zdążyć nacieszyć się widokiem, zanim zrobi się ciemno – i zabierz latarkę lub telefon z latarką na drogę powrotną.
Warto pobrać aplikację PickMe jeszcze przed przyjazdem, dzięki czemu unikniesz targowania się o każdy kurs tuk-tukiem i będziesz z grubsza znać cenę danego odcinka. Jeśli planujesz dużo snorkelować, opłaca się przywieźć własną maskę z domu – sprzęt wypożyczany na plaży bywa różnej jakości, a dopasowanie ma ogromne znaczenie, gdy chcesz zobaczyć żółwie. Na koniec: warto połączyć Unawatunę z popołudniem w starej twierdzy Galle – to szybka wycieczka, która daje w jeden dzień i plażę, i historię. Jeśli zostajesz dłużej, warto też poświęcić dzień na safari wielorybie z Mirissy, leżącej wygodnie dalej wzdłuż tego samego wybrzeża.
Podsumowanie
Unawatuna to najłatwiej dostępna i najbardziej przyjazna rodzinom plaża południowego wybrzeża – zatoka w kształcie półksiężyca, gdzie rafa zapewnia spokojną, czystą wodę, snorkeling prosto z piasku i długi rząd plażowych restauracji ze świeżo złowioną rybą i koktajlami o zachodzie słońca. Dodaj do tego ukrytą Jungle Beach, widok z pagody pokoju i zaledwie dziesięć minut do wpisanej na listę UNESCO twierdzy w Galle, a zrozumiesz, dlaczego tak wielu wybiera właśnie tę wioskę na bazę. Sprawdza się równie dobrze dla rodziny, która chce bezpiecznie się kąpać, jak i dla pary szukającej zrelaksowanych kolacji w piasku.
Jedź w sezonie suchym, czyli od grudnia do marca, po najlepszą pogodę i wodę, zarezerwuj nocleg z darmowym anulowaniem i dotrzyj tu, łącząc pociąg do Galle z tuk-tukiem – to najtańszy i najbardziej niezapomniany sposób podróży. Jeśli chcesz zobaczyć więcej wybrzeża, Unawatuna jest doskonałym punktem wyjścia – połącz ją z safari wielorybim w Mirissie, dniem w Galle oraz, jeśli podróżujecie z rodziną, wskazówkami z naszego przewodnika po Sri Lance z dziećmi. Podsumowując, Unawatuna to jeden z najprostszych i najbardziej satysfakcjonujących sposobów, by poznać plaże Sri Lanki.
Zobacz też nasz przewodnik po hotelach na południowym wybrzeżu oraz obserwacji wielorybów w Mirissie – zobacz płetwale błękitne i….


